Ponieważ z niewyjaśnionych powodów budynek uczelni był w grudniu zamknięty, spotkaliśmy się w zupełnie przypadkowym miejscu – na jarmarku świątecznym w Bydgoszczy. Tak oto tuż po powrocie z wyjazdu „Weihnachtsmarkt in Berlin” mieliśmy sposobność porównania cen i jakości zarówno berlińskiego, jak i bydgoskiego bezalkoholowego grzanego wina. Nie było warto!