Impreza wpisana już na listę ginących gatunków znienacka zagościła na nowo na Grabowej. Co prawda bawiono się na Długiej (Pub Jack), ale uznajmy to za obrazową metaforę. W organizacji uczestniczyli m.in. członkowie KNSG wspierani przez innych członków, którzy w organizacji nie uczestniczyli, ale mężnie bronili honoru instytucji do samego rana. Relację z otrzęsin serwuje Marta Majewska w najnowszym (18) numerze Volltreffera. Autorką zdjęć jest nasz nadworny fotograf Martyna Wielewska.