Zorganizowany przez Karola Gliszczyńskiego wyjazd na konferencję do Waren zebrał liczną grupę studentów germanistyki i lingwistyki, w tym również członków Koła. O wrażeniach opowiada Sandra Wawrzyniak.

Sandra Wawrzyniak

Sprawozdanie z seminarium historycznego DER ERSTE WELTKRIEG „DIE GROßE URKATASTROPHE DES 20. JAHRHUNDERTS”

W dniach 6-8.12.2013 studenci germanistyki i lingwistyki stosowanej oraz reprezentanci KNSG uczestniczyli w seminarium historycznym: DER ERSTE WELTKRIEG „DIE GROßE URKATASTROPHE DES 20. JAHRHUNDERTS”. Seminarium odbyło się w Waren (Mecklenburg-Vorpommern) i miało formę wykładów prowadzonych przez niemieckich profesorów i studentów.

Naszą ciekawą, pełną wrażeń podróż rozpoczęliśmy od zbiórki na dworcu głównym w Bydgoszczy. Mimo wczesnej pory przepełnieni optymizmem o godz. 5:44 wsiedliśmy do pociągu i ruszyliśmy w drogę. Po kilku przesiadkach dotarliśmy w końcu do Szczecina, gdzie czekała nas niemiła niespodzianka. Z powodu złych warunków pogodowych nasz pociąg został odwołany, a na następny musieliśmy czekać aż godzinę. Orkan Ksawery skutecznie pokrzyżował nam plany. W tamtym momencie nie wiedzieliśmy, czy opłaca się ryzykować i kontynuować podróż, czy może wrócić pierwszym lepszym pociągiem do Bydgoszczy. Po krótkiej naradzie nasi opiekunowie mgr Joanna Skrzeszewska i mgr Karol Gliszczyński zdecydowali, że podejmiemy wyzwanie i mimo wszystko postaramy się dotrzeć do Waren. Po kolejnych kilku przesiadkach zmęczeni, ale szczęśliwi dotarliśmy w końcu do celu. Nasze „małe”, prawie 3-godzinne spóźnienie spotkało się z dezaprobatą organizatorów, którzy chcieli abyśmy uczestniczyli we wszystkich wykładach. Po posiłku i krótkim odpoczynku udaliśmy się w końcu na prelekcję dr. Freda Mrotzka:  Kriegsziele und Kriegsschuld – die Politik der Großmächte vor dem „Richterstuhl der Vernunft“. Oprócz tego wzięliśmy również udział w wykładzie jednego ze studentów uniwersytetu w Rostocku  Felixa Apela  Die „Fischer-Kontroverse”. Po kolacji zorganizowano spotkanie, abyśmy mogli się lepiej poznać. Integracja była dla nas dobrą okazją, aby porozmawiać po niemiecku z ludźmi, dla których język ten jest językiem ojczystym.

Kolejny dzień upłynął nam głównie na słuchaniu wykładów. Pierwszy: „Das Erste, was im Krieg stirbt, ist die Wahrheit”. Die Presse-Berichterstattung während der Juli-Krise und ihre fatalen Folgen prowadzony przez Panią Christę Pöppelmann niestety nie przypadł nam do gustu. Był mało oryginalny i nudny. Szczególnie ciekawe okazały się natomiast  wykłady, które prowadzili niemieccy studenci (Patrell Kotzian: Der unbekannte Krieg in Alpen; Johanna Seier/Paul Lipsky Frankreich:Union sacree” und der große Krieg). Zarówno pod względem językowym jak i merytorycznym to właśnie ich wystąpienia były dla nas najbardziej atrakcyjne. Kolejne wykłady, w których uczestniczyliśmy to: Buch und Film „Im Westen nichts Neues” im Kontext der Diskussion um den Ersten Weltkrieg in der Weimarer Republik in Romanen und Filmen (Dr. Thomas Schneider) oraz Die USA und die Ausweitung des Krieges zu einem Weltkrieg (PD Dr. Wilhelm Kreuz). Oprócz naszych zachodnich sąsiadów swój odczyt miał również mgr Karol Gliszczyński. Nasz dobrze znany wykładowca z ulicy Grabowej opowiadał o Polsce i jej sytuacji w odniesieniu do Rosji i Niemiec. Każdy z nas trzymał mocno kciuki za Pana Karola, ponieważ reprezentował on nie tylko siebie, ale również studentów i całą Katedrę Germanistyki. Na uwagę zasługuje to, że mgr Gliszczyński nie jest historykiem, lecz glottodydaktykiem, zatem podjęcie się wygłoszenia tego typu referatu, wykraczającego poza obszar jego zainteresowań, było bardzo odważnym posunięciem. To prawie tak jakby wpuścić owieczkę między wilki. Na szczęście Pan Karol okazał się silną „owcą” i wszystko się udało, zatem wielki szacunek dla niego. Po wykładach, które skończyły się o 21:00, nastąpiła druga część integracji polsko-niemieckiej. Tym razem graliśmy głównie w ping-ponga potwierdzając tezę, że sport zbliża ludzi. Niektórzy z uczestników byli tak zaangażowani, że nie poszli nawet spać. Zmęczenie zapewne dało o sobie znaki następnego dnia, ale to chyba przyjemny efekt uboczny każdego wyjazdu.

Ostatniego dnia uczestniczyliśmy w jednym wykładzie (Lebenswelten im Ausnahmezustand: Kriegsalltag an der Heimatfront – Prof. Dr. Jens Flemming), ponieważ ok. godz. 11:00 mieliśmy pociąg powrotny do domu. Pełni wrażeń i pięknych wspomnień opuściliśmy Waren i ruszyliśmy do Bydgoszczy.

Seminarium historyczne, w którym wzięliśmy udział było bardzo ciekawe. Poznaliśmy wiele faktów dotyczących I Wojny Światowej, o których większość z nas nie miała pojęcia. Mieliśmy także szansę skonfrontować naszą wiedzę z rzeczywistością rozmawiając po niemiecku z nowymi znajomymi. Mówi się, że człowiek nigdy nie przestaje się uczyć, dlatego każde tego typu doświadczenie jest dla nas, studentów bardzo cenne – wiedzy przecież nigdy nie jest za dużo!

 

Tagungsbericht: DER ERSTE WELTKRIEG  „DIE GROßE URKATASTROPHE DES 20. JAHRHUNDERTS”

Vom 6. bis zum 8.12.2013 haben die Studenten der Germanistik, Linguistik und die Vertreter von KNSG an dem historischen Seminar: DER ERSTE WELTKRIEG  „DIE GROßE URKATASTROPHE DES 20. JAHRHUNDERTS” teilgenommen. Das Seminar hat in Waren (Mecklenburg-Vorpommern) stattgefunden.

Unsere Reise hat auf dem Hauptbahnhof in Bydgoszcz begonnen. Den Zug hatten wir sehr früh – um 5:44. Das war aber kein Problem für uns – die fleißigen Studenten aus Bydgoszcz sind imstande alle Schwierigkeiten zu überwinden. Nach einigen Umsteigen sind wir in Stettin eingetroffen. Dort hat auf uns eine schlechte Nachricht gewartet und zwar, dass unser planmäßiger Zug nicht angekommen ist. Der zweite sollte wahrscheinlich in einer Stunde anfahren. Das hat unsere Pläne kompliziert. In diesem Moment wussten wir nicht, was wir eigentlich machen sollen – die Reise fortsetzen oder nach Hause zurückkommen. Anschließend haben unsere Hochschullehrer – Joanna Skrzeszewska und Karol Gliszczyński entschieden, dass wir sowieso nach Waren zu kommen versuchen. Das Risiko hat sich gelohnt – wir haben zum Glück das Hauptziel erreicht und waren endlich in Waren. Unsere „kleine“ Verspätung hat den Organisatoren nicht gefallen. Sie wollten uns an allen Vorträgen sehen. Das war aber wegen der schlechten Wetterbedingungen unmöglich.

Noch am ersten Tag haben wir an der Vorlesung von Dr. Fred Mrotzek:  Kriegsziele und Kriegsschuld – die Politik der Großmächte vor dem „Richterstuhl der Vernunft“  teilgenommen. Die Präsentation zum Thema: Die „Fischer-Kontroverse” hatte auch ein deutscher Student Felix Apel. Nach den Vorträgen hatten wir die Möglichkeit die deutschen Teilnehmer kennen zu lernen. Diese Zeit war für uns besonders wertvoll, weil es immer gut ist, wenn wir als Studenten der Germanistik oder Linguistik mit den Menschen sprechen, für die Deutsch Muttersprache ist.

Der nächste Tag haben wir vor allem in den Vorlesungen verbracht. Der erste Vortrag : „Das Erste, was im Krieg stirbt, ist die Wahrheit”. Die Presse-Berichterstattung während der Juli-Krise und ihre fatalen Folgen war leider langweilig und wir haben keinen Geschmack daran gefunden. Völlig anders haben die Vorlesungen, die von Studenten aus Rostock durchgeführt wurden, ausgesehen. Die waren interessant. Wir haben diese Vorträge wirklich genossen, weil sie sowohl sprachlich als auch inhaltlich auf einem hohen Niveau gestanden haben. Während des historischen Seminars in Waren hatte auch „unser“ Kollege seinen Vortrag. Karol Gliszczyński M.A. hat uns über Polen zwischen Russland und Deutschland erzählt. Die Daumen wurden gedrückt, weil er nicht nur sich selbst, sondern auch uns und die ganze Germanistik aus Bydgoszcz repräsentiert hat. Zum Glück ist alles gut gegangen, obwohl Herr Gliszczyński kein Historiker sondern ein Glottodidaktiker ist. Nach dem Abendessen haben wir noch an 2 Vorlesungen teilgenommen: Buch und Film „Im Westen nichts Neues” im Kontext der Diskussion um den Ersten Weltkrieg in der Weimarer Republik in Romanen und Filmen (Dr. Thomas Schneider) und Die USA und die Ausweitung des Krieges zu einem Weltkrieg (PD Dr. Wilhelm Kreuz). Als alle Vorlesungen zum Schluss gekommen sind, also ungefähr um 21:00, hat der zweite Teil der deutsch-polnischen Integration stattgefunden.  Diesmal haben wir vor allem Pingpong gespielt, was die These bestätigt, dass Sport die Menschen zusammenbringt. Viele Studenten waren so engagiert, dass sie sogar nicht schlafen gegangen sind.

Am letzten Tag haben wir nur an einem Vortrag teilgenommen (Lebenswelten im Ausnahmezustand: Kriegsalltag an der Heimatfront – Prof. Dr. Jens Flemming), weil wir schon um 11:00 Uhr den Zug nach Hause hatten.

Man sagt, dass man nie auslernt, deshalb sind solche Projekte wie z.B. das historische Seminar in Waren besonders attraktiv. Wir haben viel von dem Ersten Weltkrieg erfahren und hatten dabei die Chance unsere Sprachkenntnisse zu verbessern, was besonders wichtig für die zukünftigen Philologen ist.