Jednym z najważniejszych, nie tylko germanistycznych, tegorocznych wydarzeń w Teatrze Polskim w Bydgoszczy była premiera sztuki na podstawie dramatu Elfriede Jelinek Schatten. Eurydike sagt. Spektakl o modzie, sławie i samotności został zagrany w niespotykanej dotychczas scenografii. Całość uświetniła Katarzyna Nosowska wykonując kilka nowych i starych pieśni, m. in. Todesfuge Paula Celana. Bezlitosną recenzję pisze Paulina Kobus w 20 numerze Volltreffera.

Pobierz

Na okładce tym razem prof. Gerd Antos, który gościł na naszej germanistyce i napisał do Volltreffera tekst o językowych pułapkach miłości. Wewnątrz m. in. obszerny artykuł mgr Yvonne Belczyk-Kohl będący owocem zakładu ze studentami 2 roku.

Efektem współpracy KNSG z p. prof. Moniką Szczepaniak jest cykl seminariów kulturoznawczych „Heiße Themen”. Cztery spotkania zaplanowane na ten rok obejmują następujące tematy: gender, ciało, pieniądze i uwodzenie. Poniżej szczegółowy opis projektu i galeria z pierwszego spotkania.

Czytaj dalej →

Odwiedziliśmy Scenę Na Zapleczu Teatru im. Wilama Horzycy w Toruniu, gdzie wystawiano Witaj, Dora wg szwajcarskiego pisarza Lukasa Bärfussa. Tytuł oryginału Die sexuellen Neurosen unserer Eltern byłby w stanie powiedzieć więcej o tym, co działo się na scenie. Recenzja sztuki autorstwa Pauliny Kobus znajduje się w 19 numerze Volltreffera.

Pobierz

Z delikatnym poślizgiem wydaliśmy nasze germanistyczne czasopismo. To już 18 numer. Tym razem proponujemy nowy layout i trochę większą objętość.

Daniem głównym jest wywiad z Caroliną Schutti, która gościła u nas z odczytem w listopadzie, poza tym można znaleźć artykuły naszych studentów i pracowników o sporej rozpiętości tematycznej: począwszy od rozmów o seksie na broni średniowiecznej skończywszy. Zachęcamy do ciągłej współpracy z naszą redakcją i nadsyłania tekstów. Nowością jest również, że planujemy wydawać 2-3 numery w roku akademickim. Z pierwszym się udało.

Na zebraniu uświetnionym wypiekami sekcji gospodyń domowych KNSG omówiliśmy m.in. podsumowanie działalności Koła na rzecz raportu semestralnego, który przedłożymy p. prorektorowi, jak również zaplanowaliśmy działania na semestr letni. Jakiekolwiek by to były działania, na pewno nie zapadniemy w błogi sen.

Tym razem na musicalu My Fair Lady. Było lekko i nieznośnie. Na tę odprężającą kurację w ciężkim dla studentów miesiącu styczniu wybrała się liczna grupa członków Koła, którym nie przeszkadzało nawet siedzenie na schodach. Nauczyliśmy się wielu nowych angielskich słów, przede wszystkim wulgaryzmów dialektu londyńskiego sprzed dobrych stu lat.

Absencja Pana dr. Okońskiego w tychże nie trwała zbyt długo, do niedawna był bowiem opiekunem KNSG, redaktorem Volltreffera i webmasterem pierwszej strony internetowej Koła. Od dziś piastuje funkcję członka honorowego, na dowód, że nie zapominamy o dziesięciu latach jego ciężkiej pracy z tak krnąbrną instytucją jak koło naukowe. Wszyscy żywimy nadzieję, że ta stara/nowa współpraca przyniesie jakieś zaskakujące owoce.

Pan dr Pociask pracował z Kołem już w zamierzchłych czasach, efekty czego można odkopać na archiwalnej stronie KNSG pod hasłem „wyjazdy integracyjne”. Mało kto wie również, że był zaangażowany w tworzenie Volltreffera w jednej z jego pierwszych postaci.

Życzymy naszym mentorom satysfakcji z pracy w strukturach Koła, a zarazem oczekujemy pomocy naukowej oraz wsparcia moralnego i finansowego naszych inicjatyw, czyli wszystkich tych małych przyjemności, jakimi mogą się cieszyć nasi członkowie honorowi.

W kameralnym towarzystwie doświadczyliśmy widowiska monumentalnego. Czarodziejski flet Mozarta był przedsięwzięciem sezonu w Operze Novej w Bydgoszczy, nie mogło więc nas tam zabraknąć. Wyjście zorganizowała Kamila Grotowska i dzięki niej nawet siedzieliśmy. Jednym podobały się arie Królowej Nocy, innym wystrój foyer, nie ulega jednak wątpliwości, że spektakl wart był wbicia się w eleganckie ubrania (w większości przypadków).

Spotkanie ogłoszone po to, by członkowie Koła wreszcie zobaczyli się nawzajem na żywo. Dotychczas uniemożliwiała to przede wszystkim ich liczba (prawie 40 osób), przekraczająca możliwości percepcyjne pojedynczego człowieka. W świątecznej atmosferze stanęliśmy do apelu przed szefową i obejrzeliśmy zdjęcia z …

Czytaj dalej →